Skocz do zawartości

09 lis 2016 19:00    Bartq w Wydarzenia
2818 Wyświetleń

Dzisiaj firma GoPro oznajmiła, że rozpoczyna proces przyjmowania zwrotów około 2.500 dronów KARMA w związku z pojawiającymi się sygnałami o dziwnym zachowaniu urządzeń. O co konkretnie chodzi? Spójrzcie poniżej:

 

 

KARMA bez żadnego powodu traci zasilanie podczas lotu, co za tym idzie spada bezwładnie na ziemię. Jak do tej pory nie zostały zgłoszone żadne przypadki uszczerbku zdrowia lub mienia, jednak każdy posiadacz Karmy ma zapewnienie, że otrzyma zwrot pieniędzy.

 

Użytkownicy, którzy mogą zwracać zakupione Drony bezpośrednio do GoPro lub w punkcie sprzedaży, tym razem nie otrzymają zastępczych urządzeń. Wiąże się to z tym, że firma zdaje sobie sprawę z istnienia problemu, jednak na tym etapie nie jest w stanie powiedzieć dlaczego dochodzi do awarii.

 

Co ciekawe, oświadczenie zostało wydane w najbardziej „gorącym” okresie dla Amerykanów, czyli w dniu wyborów prezydenckich. Jakby tego jeszcze było mało, godzina o której zostało wydane oświadczenie jest zbliżona do godziny ogłoszenia wyników wyborów. Nieładnie GoPro.
Ze względu na wydane oświadczenie oraz wycofywanie Karmy z rynku, szacuje się, że GoPro straciło około 250 milionów dolarów. Nie jest to z pewnością dobra nowina dla firmy i akcjonariuszy, dla których wypuszczenie drona GoPro miało być sygnałem poszerzenia źródła dochodów dla firmy z Kalifornii.

 

Segment kompaktowych dronów wydaje się być pechowy, ponieważ GoPro nie jest jedyną firmą, która zmaga się z pewnymi problemami. Konkurujący bezpośrednio z Karmą dron Mavic Pro od DJI również ma ogromne opóźnienia w dostępności. Opóźnienia są duże do tego stopnia, że DJI musiało zwracać się z prośba do dystrybutorów, aby przekonywali klientów o niewycofywaniu swoich zamówień.